środa, lipca 18, 2007

SamObrona...?




Jakis czas temu Kieku zwrocil ma uwage na kwestie bezpieczenstwa w Iranie. I faktycznie, jechac tam z pustymi rekoma to jednak swego rodzaju ekstrawagancja... Nie od dzis wiadomo, ze w wojnie psychologicznej atakowanie smiechem to jedna z najbardziej skutecznych metod. Prawda, ze jest oficjalnie zabroniona w konwencji genewskiej ale i Iran niekoniecznie sie nia przejmuje... A wiec, co o tym sadzicie?


Bush moze zrobic furore! :)))))

Brak komentarzy: