piątek, lipca 27, 2007

Wrócę?

Ten wyjazd będzie przedziwny. Tak czuję... Z wielu powodów. Ha! W końcu mijają dwa lata mojej samotnej tułaczki. Czyżby?
Dlaczego? Dlaczego będzie przedziwny? Dlaczego tak myślę? Przeczucie?
Po pierwsze jadę od dawien dawna z większą ekipą. Większą? 3 osoby to prawie tłum... Z drugiej strony jadę bardzo samotny... Brzmi jak prowokacja...
Po drugie, zdaje się, że podczas wyjazdu będę tęsknił za Polską... Czyżby? Ok, zostawy to - będę tęsknił za Polską... Prawdę znam tylko ja...
Wrócę? Oto jest pytanie...
Z drugiej strony po raz pierwszy od kilkudziesięciu miesięcy mam powody by wrócić.... By dać radę...
Słaby biorytm w ostatnich dniach. Na Allacha!

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Chciałam napisać coś związanego z opowieścią gdyńskiego nocnego i czegoś podchodzącego pod to co napisałeś... ale dziś naprawdę się nie da :) och. Ale ja wierzę że wrócicie! Musicie! A ja będę czekać by iść z wami na piwo :P
Na więcej mnie teraz nie stać... ale obiecuje czytać, od dziś.